4 pory roku - Zbiór opowiadań Stephena Kinga


Tytuł oryginału: Different Seasons
Rok wydania w oryginale: 1982
Rok wydania w Polsce: 1998
Autor tłumaczenia:  Zbigniew A.Królicki
Liczba stron: 512
Wydawnictwo: wydawnictwo Albatros
Gatunek literacki: zbiór opowiadań

Jeśli myślcie, że Stephen King tworzy tylko i wyłącznie horrory to pora uświadomić was, że żyjecie w ogromnym błędzie. Pisarz macza swoje łapki w powieści obyczajowej, psychologicznej, sensacyjnej, thrillerze, SF i fantasy. Moja przygoda z twórczością Kinga rozpoczęła się w gimnazjum. Czytając mnóstwo książek z dziedziny młodzieżowej fantasy nie byłam przygotowana na to co ma do zaoferowania autor i powiem szczerze, że w trakcie czytania Stukostrachów byłam coraz bardziej przerażona (mnóstwo opisów makabrycznych sytuacji). Przez kilka lat nie mogłam przemóc się, aby przeczytać inną książkę "mistrza horrorów", aż do bodajże Misery. Tutaj poszło o wiele lepiej i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że King stał się jednym z moich ulubionych autorów.

4 pory roku to zbiór czterech opowiadań z których, aż trzy doczekały się ekranizacji a co za tym idzie mnóstwa nagród.

    1.     Skazani na Shawshank. Andy Dufresne dobrze zarabiający bankier, zostaje oskarżony o podwójne morderstwo wykonane z zimną krwią. Kogo mógł zabić nasz mający dobre życie bohater? Oczywiście żonę i jej kochanka. Choć uparcie twierdzi, że jest niewinny i owszem miał zamiar zabić cudzołożników, ale zmienił zdanie. Niestety dowody wskazują absolutną winę Andy'ego i mężczyzna zostaje skazany na podwójne dożywocie w więzieniu Shawshank, gdzie życie cichego faceta takiego jak Andy szybko staje się koszmarem. 


Naprawdę bardzo niewiele ekranizacji zasługuje chociażby na wspomnienie, ale film Franka Darabonta to istna perełka. Moim zdaniem jest on wspaniałym dopełnieniem opowiadania Kinga, gdyż pokazuje losy kilku osób o których w książce jest tylko mała wzmianka. 

   2.     Zdolny uczeń. Todd Bowden to przykład amerykańskiego nastolatka z dobrej rodziny. Chłopiec jest zdolnym uczniem i całkiem dobrym sportowcem, nie popada w konflikty z innymi uczniami, a nauczyciele nie mają do niego większych zastrzeżeń. Todd w przyszłości chciałby zostać prywatnym detektywem, więc jak na prawdziwego detektywa przystało zajmuje się obserwacją ludzi. I tak obserwując pewnego starszego mężczyznę odkrywa, że jest to zbrodniarz hitlerowski - Kurt Dussander. Pewny siebie Bowden oznajmia starcowi, że zna jego prawdziwą tożsamość i pod pewnym warunkiem nie wyda go w ręce policji. Otóż Dussander ma opowiedzieć Toddowi o wszystkim co działo się w obozie, o eksperymentach na kobietach, o paleniu ciał i o wielu wielu innych rzeczach. Wkraczając w świat Denkera vel Dussandera Todd nie spodziewał się, że bardzo szybko zaczną zachodzić w nim zmiany, które będą miały swoje mroczne konsekwencje.


Uczeń Szatana jako ekranizacja zrobiła na mnie średnie wrażenie. Reżyser bardzo skupił się na przemianie Todda, lecz nie ukazał co tak naprawdę wywołało to wydarzenie. Również zakończenie zostało zmodyfikowane.

3.     Ciało. Pisarz Gordon Lachance wraca wspomnieniami do swojego dzieciństwa, gdy z trójką przyjaciół - Chrisem, Vernem i Teddy'm przeżywali chłopięce przygody. Pewnego dnia Vern, przypadkiem podsłuchuje rozmowę starszego brata, który wraz z kumplem przez przypadek odnaleźli ciało zaginionego chłopca. Przyjaciele postanawiają udać się na wyprawę i wskazać policji miejsce w którym znajduje się nieboszczyk, dzięki czemu staną się sławni. W trakcie wycieczki chłopcy bardziej poznają siłę swoich charakterów i dowiedzą się kto może na kogo liczyć.

Opowiadanie zostało zekranizowane pod nazwą Stań przy mnie.  Trzecia przeniesiona na ekran historia może wydać się odrobinę nudna, jeśli ktoś nastawia się na sporą ilość akcji. Owszem znajdą się momenty, gdy widz wstrzyma oddech (ucieczka przed pociągiem), ale film jak i książka skupiają się na sytuacji rodzinnej bohaterów i relacjach pomiędzy nimi. Dla mnie bardzo dobrze napisany i zekranizowany obraz amerykańskich rodzin i chłopięcej przyjaźni.

4.     Metoda oddychania. To opowiadanie po "spokojnym" poprzedniku może wydać się nieco mroczne. Właściwie jest to opowiadanie w opowiadaniu. Główny bohater David, to człowiek o spokojnym usposobieniu, od kilku lat powoli lecz systematycznie robiący karierę w jednej z firm prawniczych, Pewnego dnia mężczyzna otrzymuje od swojego szefa zaproszenie do niezwykłego klubu. Na czym polega niezwykłość tego klubu? Otóż spotykający się w nim mężczyźni raz na jakiś czas opowiadają sobie niezwykłe historie, jedne wesołe, inne smutne a jeszcze inne nieco mroczne. Taką nieco mroczną, a dla niektórych zapewne i obrzydliwą opowiada jeden z członków klubu - Emlyn McCarron.

Podsumowując wszystkie opowiadania urzekły mnie klimatem i zakończeniami, które były przewidywalne (Skazani na  Shawshank, Metoda oddychania), ale też i zaskakujące (Ciało i Zdolny uczeń). Gdybym jednak miała z pośród czterech wybrać to jedno moim zdaniem najlepsze, bez wątpienia wskazałabym na Zdolnego ucznia. Autor świetnie ukazał zmianę w charakterze Todda ( z bardzo dobrego ucznia w chłopca z kłopotami w szkole i koszmarami sennymi) i Dussandera ze starca czekającego na śmierć, ponownie w bestię.

Moja ocena: 8/10

Komentarze

Popularne posty